O autorze


Kończąc w roku 2008 AWF im. E. Piaseckiego w Poznaniu nie przypuszczałem, że dekadę później będę (jeszcze bardziej!!!) zapalonym na punkcie ciała ludzkiego trenerem przygotowania motorycznego/masażystą. Tego drugiego słowa nie lubię, bo deprecjonuje ono mój trud włożony w pokonanie bariery braku tytułu mgr fizjoterapii (brak dostępu do specjalistycznych kursów!), a zatem wielu godzin spędzonych nad książkami, ciągłych analiz podjętych terapii i diagnoz czy szukania optymalizacji w stosowanych technikach pracy na tkankach miękkich. Dziś po 8 latach pracy praktycznej w zawodzie ciągle uwielbiam swoją "pasję" i ciągle szukam wytrychów by działanie ciała ludzkiego ulepszyć.

Zaczęło się od pokochania znienawidzonej na AWFie anatomii. Już wtedy wiedziałem, że jestem studentem wychowania fizycznego nie pasującym do standardów. Potem idąc tropem normalności pojawiły się instruktorki z pływania i kulturystyki, a także zamiłowanie do biegania i systematycznego treningu półamatorskiego (patrz debiut maratoński na III roku). Po skończeniu studiów długo szukałem szansy pracy w fitnessie aż wreszcie dostałem ją w roku 2012 w swoim rodzinnym mieście. Znowu tu nie do końca pasowałem - rozwijana pasja wpływania manualnie na funkcjonowanie ciała ludzkiego i podejście do treningu, odróżniały mnie od innych trenerów. Zrealizowane kolejne instruktorki fit ballu, Spinning, TRX, kurs mięśniowo - powięziowego masażu głębokiego a zakończone w 2018 r. szkolenie w Elite Performance Institute spełniające marzenie "bycia trenerem przygotowania motor." wskazało kolejne narzędzia mojej pracy i dodało większego wiatru w żagle. Dziś po dołożeniu kilku lat doświadczenia klinicznego, treningowego, ciągłego doszukiwania się optymalizacji swojej pracy (czego efektem jest także i ta strona) oraz licznych startach w imprezach biegowych i triatlonowych wiem, że jako certyfikowany trener przygotowania motorycznego jestem na właściwym miejscu o właściwym czasie robiąc to co uwielbiam i co najlepiej potrafię.



Staram się by publikowane tutaj treści były oryginalne i unikatowe. Wierzę w interdyscyplinarność i spojrzenie holistyczne, a ciągły rozwój i kolejne doświadczenia sprawiają, że raczej tematów do pisania nie zabraknie. W tworzenie wkładam ogromnie dużo pasji i nie lubię jak ktokolwiek oskarża mnie o interesowność, brak obiektywizmu czy kopiowanie czyjejś pracy