• High-Performance Training for Sports - D. Joyce, D. Lewindon

     


    Polecanych komplementarnych książek w treningu motorycznym nie ma aż nadto. Tym bardziej ujmujących zagadnienie w szerokim spektrum pozwalającym na ukierunkowanie swojej wiedzy dalej. Właśnie "High-Performance Training for Sports" D. Joyce'a i D. Lewindon'a jest jedną z nich. Widoczny na stronie tytułowej opis (w wolnym tłumaczeniu)  "Kompetentny przewodnik najlepszego przygotowania motorycznego" (w oryg. "The authoritative guide for ultimate athletic performance") trafia w sedno.  Wielokrotnie sugerowaną pozycję nie sposób było ominąć. (Na całe szczęście.)


    Chyba nie ma w ostatnich latach dynamiczniej rozwijającego się wydawnictwa niż Human Kinetics. Poza publikowaniem branżowych bestsellerów, amerykańska marka wzięła się także za wydawanie periodyka branżowego oraz stworzenie platformy edukacyjnej dla trenerów i terapeutów z licznymi ebookami szkoleniowymi i możliwościami realizacji akredytowanych kursów. Wydawanie wielu tytułów uznawanych jako jedne z lepszych w swoich dyscyplinach sportowych i akademickich zapewne możliwe było po nawiązaniu współpracy z NSCA czy wieloma autorami z ASCA. Nie przypadkiem właśnie "High-Performance Training..." stało się jedną z bardziej polecanych książek dla trenerów przygotowania motorycznego. Autorzy redagujący, D. Joyce i D. Lewindon - obaj wykształceni pod koniec ostatniego wieku na fizjoterapeutów, podążyli powolną drogą trenerów s&c zdobywając  tytuł ok. 5 lat przed wydaniem swojego dzieła. Od samego początku mieli styczność z elitarnym sportem akademickim, później reprezentacyjnym, aż wreszcie międzynarodowym, olimpijskim.  Szczególnie okazale wyglądają tutaj dokonania D. Joyce, pracującego choćby w piłkarskich Blackburn Rovers, Hull FC i Galatasaray oraz z reprezentacjami olimpijskimi Wlk Brytanii (2006-2008) i Chin (2011-2012). D. Lewindon doświadczenie zdobywał głównie w rugby. Trzeba  jednak chylić czoła Joyce'owi i Lewindon'owi, oboje swoją pracę redakcyjną wykonali znakomicie  -zebrana liczba autorów, specjalistów treningu motorycznego z angielskojęzycznych obszarów świata, budzi respekt. 


    "High-Performance Training..." to 393 stron w amerykańśkim formacie "letter", z czego blisko 370 funkcyjnych w trzech głównych częściach zajmuje się: budowaniem solidnego sportowca (oryg. "Building robust athletes"), rozwoju jego zdolności (oryg. "Developing athletic capacity") i transferu ich w zawody (oryg "Delivering performance"). W toku codziennej pracy trenera przeczytanie całości zajęło mi 1,5 roku, więc z pewnością nie jest to lektura, którą łatwo zamknąć w kilku zdaniach. Przeczytanie każdego z rodziałów (ok. 10 - 15 stron każdy), ujętego często bardzo szeroko (no może bardziej konkretne są zagadnienia performance), to co najmniej dzień ze sporą ilością przemyśleń w tle. Autorom wielokroć udało się osiągnąć efekt pisania konkretnie na zadany temat, jednak to i tak pozostawia sporą przestrzeń do dygresji własnych i łączenia wielu innych faktów w trakcie czytania. Już pierwszy rozdział o ocenie zdolności sportowca zaskakuje innym ujęciem; zamiast kilkunastu testów dla przykładu, mowa w nim o standardowym odchyleniu, Z-score, wariancji, kończąc na wątkach treningowych i formule transferu Zatsiorskiego i Kraemera. Od pierwszych stron wiadomo już, że nie będzie to książka tuzinkowa.


    Przykłady testów znajdują się w "High-Performance Training..." jednak dopiero w trzecim i czwartym rozdziale poruszających kwestię poprawy jakości ruchu ("Enhancing movement efficiency") oraz stabilizacji i wzmacniania mięśni core. I tak też ta pierwsza część wygląda - każdy rozdział łączy się z kolejnym i właściwie czytając wszystko po kolei (dalsze rozdziały mówią o treningu młodych sportowców, gibkości, monitorowaniu treningu czy powrotu do treningu po kontuzji) ciągle mamy wrażenie jedności tematu mimo, przecież bardziej specyficznych wątków każdego zagadnienia z osobna. Druga częśc traktuje już o bardziej konkretnych tematach jak siła w treningu i jej optymalizacja (ponownie podchwytliwy tytuł "Using strength platforms for explosive performance") autorstwa D. Bakera czy optymalizacji kontroli motorycznej w ujęciu teorii systemów dynamicznych tłumaczonej przez F. Boscha. Mamy tam też ogólnie "ruszone" trasfer siły w sprint, trenowanie systemów anaerobowych i aerobowych, zdolności do wielokrotnych sprintów, zwinności oraz skoków a także co nieco o rozgrzewce i treningu uzupełniającym. Trzecia część to już "kobyły" takie, jak programowanie i periodyzacja (wpierw w ujęciu ogólnym a potem jako tworzenie specyficznych programów ESD czy preseason dla sportów zespołowych), tapering,  utrzymanie szczytu śródsezonowego (patrz "in-season conditioning edge"), regeneracja i, pomijane często zagadnienie, interferencja. Niech nie zmyli Was krótkie omówienie ostatnich części książki - zagadnienia te jak to u doświadczonych wykładowców stają się przyczynkiem do spojrzenia na temat z indywidualnej strony, uwypuklenie innych niewidzialnych na pierwszy rzut oka wątków. Czysta perełka. Tym bardziej, że pisana w języku angielskim przejrzystym i standardowym dla prostego przekazu zagadnień treningowych (patrz porównując do często komplikujących angielski europejskich pisarzy - ostatnio in vivo "Concurrent Aerobic and Strength Training" B. R. Ronnestadt, M. Schumann czy "opowieściowego" "Supertraining" Y. Verkhoshansky).

    "High-Performance Training..." D. Joyce, D. Lewindona zdecydowanie powinna znaleźć się wśród pierwszych trzech książek wymaganych w biblioteczce trenera przygotowania motorycznego. Nawet teraz pisząc tę recenzję zaglądnąłem do niej kilka razy zaczytując się w jakimś fragmencie...i wiem, że będę to robił wielokrotnie. Nie dziwię się zatem doświadczonym trenerom pracującym na wyższym poziomie wygłaszającym pochwały dla tej pozycji. 






  • 0 Comments:

    Prześlij komentarz