Efekt taperingu na wynik - badawcza meta-analiza L. Bosqueta i wsp.



Temat "ostrzenia" przedstartowego w świecie sportu stanowi ciągle nie lada zagadkę. Ba...kiedy o medalu igrzysk olimpijskich decydują wyniki różniące się o 1-2% a zysk z optymalnego taperingu przekracza ten próg, rozwiązanie zagadki warte jest wiele. Szukając zasad skutecznego "odcięcia" obciążeń przedstartowych meta - analiza L. Bosqueta i wsp. (w tym słynnego poszukiwacza tego typu wątków I. Mujiki !), choć licząca już ponad dekadę, wydaje się idealną by rozpocząć roztrząsanie zagadnienia taperingu na łamach mojej stronki. Wtedy zapewne była to praca przełomowa. Zadziwiające, ale od wtedy dużo więcej rąbka tajemnicy nie uchylono...jednak po kolei.

Czwórka naukowców z Francji, Kanady i Hiszpanii wzięła pod lupę sześć baz danych, w których poprzez słowa klucze wyszukała 182 potencjalne prace badawcze pod kątem taperingu. Dalsze parametry, jak np. konieczność uczestnictwa rywalizujących sportowców, dokładny opis stosowanego taperingu, testów czy dostęp do opublikowanych wcześniej danych, spowodował zmniejszenie ilości rozpatrywanych badań do 27 sztuk. Każde z nich zostało później zakodowane i przez dwójkę autorów meta - analizy podzielone na ustandaryzowane dane typu wydolność startowa, typ taperingu, i jego długość, zmiany w intensywności, częstotliwości czy objętości treningowej. Próbę badawczą stanowiło 439 sportowców (249 pływaków, 80 kolarzy i 110 biegaczy).

Wyniki zdecydowanie wskazały najskuteczniejszy tapering 2 - tygodniowy ze spadkiem objętości o 41 - 60% bez zmiany częstotliwości czy intensywności. Zależne to było od dyscypliny, bo w pływaniu 41-60% działało najoptymalniej, natomiast w bieganiu i kolarstwie były to wartości pomiędzy 21 a 60%. Te zależności dotykały także długości taperowania - w rowerze i biegu 8-14 dni, w pływaniu nawet okres dłuższy. Przy "zdejmowaniu" objętości preferowanym sposobem było skracanie czasu treningu. Nie sugerowano natomiast zmniejszania częstotliwości treningów, gdyż nie korelowało to ze znaczną poprawą wyników. Według autorów pewnym wyjątkiem może być kolarstwo, gdzie zmniejszanie częstotliwości działało. Badacze podkreślali w tym wątku interakcję między częstotliwością treningów a np. intensywnością, czasem trwania czy typem taperingu, sprawiającą trudność obiektywnym zbadaniu wpływu mniejszej ilości treningów.

Podobna polemika badawcza analizuje modyfikacje intensywności. Nie sugeruje się zmniejszać intensywności podczas taperingu, bo to ona podtrzymuje wcześniejsze adaptacje treningowe. Aczkolwiek, gdy wzięto pod uwagę i kolejną, oddzielną analizę czterech badań, w których zastosowano mniejszą intensywność treningową, nie zanotowano żadnych,spodziewanych (!) różnic w efekcie próby czy bodźca - reakcji (z oryg. dose - response). Swoją drogą takie różnice w skuteczności bodźców zanotowano przy okazji długości trwania taperingu. Najbardziej pozytywny wpływ na wynik miał tapering 8- 14 dniowy. Oczywiście zanotowano pozytywne reakcje także w 1, 3 i 4- tygodniowym "wyostrzaniu", aczkolwiek większa jest szansa negatywnego wpływu na niektórych sportowców. Tu znowu jednak wchodzi nam w grę osobnicza zależność a przede wszystkim ewentualna obecność "przed taperowego" ładowania obciążeniem (z ang. pretaper overload) .

Wreszcie (zaskakującą ;-) pewność u autorów widać co do rodzaju polecanego taperingu. Zdecydowanie poleca się wyostrzać progresywnie niż utrzymując stałą i mniejszą objętość treningową (z ang. step taper) a według doniesień innych badań i ówczesnych trendów (one nie zmieniły się aktualnie - przyp. aut) poleca się tapering stopniowy z szybkim spadkiem (z ang. exponential taper fast decay). Badacze akurat wobec braku danych nie mogli wskazać skuteczności między konkretnymi rodzajami stopniowego "wyostrzania".

 Jak widać praca L. Bosquet'a i wsp wniosła ogromną liczbę danych do wątku taperowania, jednak pozostawiła równie dużo niedopowiedzeń. Różnice indywidualne nawet nie tyle w genetyce, ale przede wszystkim w podejmowanych wcześniej bodźcach treningowych w całym sezonie jak i w okresie przed taperingiem, płeć, żywienie (ostatnie dwa parametry także były poruszone w badaniu), no i oczywiście, dyscyplina trenowana, tworzą różne warianty skutecznego wyostrzania przedstartowego. Teoretycznie najlepiej działał system stopniowego nagłego  zdejmowania objętości o 41 - 60% w ciągu 8 - 14 dni (choć wg Thomas'a i Busso dużo zależy od ładowania przeciążeniem przed taperingiem!) i raczej najpewniej według takiego krążyć w swoich, indywidualnie wypracowanych schematach. Oczywiście u sportowców amatorów, gdzie ogólna objętość treningowa jest mniejsza, zapewne będą to wartości w okolicach do 50% okresu przedstartowego.



Piśmiennictwo:
Effects of Tapering on Performance : A Meta-Analysis, L. Bosquet, J. Monpetit, D. Arvisais, I. Mujika, Med. Sci. Sports Exerc., Vol. 39, No. 8, pp. 1358–1365, 2007.


grafika: Peaking for optimal performance: Research limitations and future directions, D. Payne, I. Mujika, T. Reilly, Journal of Sports Sciences, February 1st 2009; 27(3): 195–202

Łukasz Murawski

Biegający już od ponad dekady, triatlonujący dopiero od blisko połowy tego czasu, trener przygotowania motorycznego/masażysta, ciągle szukający odpowiedzi na nowe pytania odnośnie funkcjonowania ciała człowieka.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz