• Psychiczna i treningowa elastyczność "kunia"



    "Baca z małej wioski pojechał do stolicy. Po powrocie sąsiedzi dopytywali, co tam widział. Opowiedział, że był w zoologu - miejscu, w którym trzymane są różne zwierzęta. Pytali dalej:

    - A jakie zwierzęta widziałeś, baco?

    - No, widziałem na przykład żyrafę.

    - A co to żyrafa, baco?

    - A kunia widziałeś? - pyta baca.

    - Widziałem!

    - To taki kuń tylko z długą szyją.

    Rozmowa toczy się dalej: zebra to taki kuń, tylko w paski, nosorożec to taki kuń, tylko gruby i na krótkich łapach (...), aż wreszcie baca mówi:

    - No i widziałem jeszcze węża boa. (...) A to do kunia zupełnie niepodobne. (...)

    Każdy człowiek operuje takimi kuniami, to na nich opiera się tożsamość. Czynią one świat przewidywalnym i znanym. Tworząc tożsamość, tworzymy pewne podwaliny oparte na takim jednym drugim czy piątym kuniu, który pozwala nam wprowadzić porządek w naszą wewnętrzną i zewnętrzną rzeczywistość. (...) Oczywiście jeden kuń zwykle nie wystarcza, dlatego nasza tożsamość musi zawierać całe stado, żeby podołać uporządkowaniu wielowarstwowej rzeczywistości. (...)

    W rozumieniu Gregory'ego Batesona, informacja to różnica, która czyni różnicę. Ponieważ tożsamość tworzy pewne bezpieczne struktury, na wszelkie możliwe sposoby bronimy się przed dopuszczeniem informacji, czyli czegoś nowego, zarówno o sobie, jak i o świecie. Jak ten baca, który wszystko sprowadza do kunia, bo gdyby dopuścił, że na świecie istnieje parę innych rzeczy oprócz kunia, musiałby poszerzyć sposób, w jaki widzi i rozumie jego funkcjonowanie"


                  "Kim jesteś, czyli..." rozmowa A. Maziuk z T. Teodorczykiem, Newsweek Psychologia 1/18


  • 0 Comments:

    Prześlij komentarz