Ból nie akceptacji społecznej a samoakceptacja...

wikipedia.de

"Zarówno osoby dorosłe, jak i dzieci codziennie stają przed wyborem typu "albo - albo": czy pozostać wiernym sobie - to znaczy cenić swoją integralność, granice i potrzeby - czy też poświęcić je na rzecz utrzymania relacji - to znaczy poddać się żądaniom zewnętrznym ze strachu przed karą lub odrzuceniem albo dla zachowania norm społecznych? Szanse przekształcenia takiego konfliktu w wybór typu "zarówno - jak" zależy od danej rodziny i tradycji prowadzenia dialogu i negocjacji oraz od zdolności danej osoby do wyrażania emocji w sposób osobisty. (...)

Nie istnieje coś takiego, jak doskonała rodzina czy doskonałe społeczeństwo. Konflikt zachodzący pomiędzy integralnością a wolą współdziałania, jeśli trwa przez dłuższy czas i pozostaje nierozwiązany, w rezultacie doprowadzi do pojawienia się u każdej ze stron objawów psychosomatycznych.  (...)

Im częściej poświęcamy swoja integralność na rzecz współdziałania, tym większy ból czujemy. Możemy tak się wyspecjalizować w tłumieniu tego bólu, że stanie się on niewidoczny zarówno dla nas samych, jak i naszego otoczenia. Jednak chcąc nie chcąc, zawsze wysyłamy werbalne lub niewerbalne sygnały, że coś jest nie w porządku. Jeśli wszyscy - my sami lub osoby nam najbliższe - potraktują ten sygnał poważnie, zrozumieją jego znaczenie i zmienią swój sposób postępowania, konflikt zostanie rozwiązany, a ból ustąpi. Jeśli żadna z tych rzeczy nie zdarzy, negatywne objawy spotęgują się lub ulegną przekształceniu - wypowiedzi przeobrażają się w akt fizyczny. Pierwszym sygnałem takiego wewnętrznego konfliktu jest zmęczenie (...)"

                                                                                J. Juul "Twoje kompetentne dziecko"


Łukasz Murawski
Łukasz Murawski

Biegający już od ponad dekady, triatlonujący dopiero od czterech sezonów, trener personalny/masażysta, ciągle szukający odpowiedzi na nowe pytania odnośnie funkcjonowania ciała człowieka.