Czy zmęczenie mięśni "centrum" wpływa na wynik biegu?

www.indoorsportservices.co.uk

Od jakiegoś czasu klinicznie i treningowo zajmuję się wpływem oddychania oraz sprawności mięśni tzw. core na funkcjonowanie ciała. Oczywiście w wielu okolicznościach także na wyczyn, a więc wynik, w sporcie. Wczoraj szukając ciekawych badań dotyczących przepony nieopatrznie natknąłem się na to idealnie pasujące do zagadnienia przedstawionego w temacie posta. Dodatkowo badacze w całkiem błyskotliwy sposób zbadali wpływ zmęczenia mięśni oddechowych na sprawność mięśni stabilizujących obszar miedniczo - lędźwiowy. Mówiąc po ludzku mamy dwa pytania: "Czy warto ćwiczyć mięśnie core by lepiej biegać?" oraz "Czy zmęczenie mięśni oddechowych może wpływać na sprawność mięśni core, a tym samym na wynik biegu w zawodach?". 

Badacze przetestowali dziewięciu, według nich - rekreacyjnych (choć VO2max ok. 65 ml/kg/min to sporo - runningforfitness.com wskazuje przy takim pułapie na wynik 33 na 10km, 1h12 w półmaratonie czy 2h32 w maratonie!!!) biegaczy, którzy nie mieli żadnych większych styczności z treningiem mięśni core i respiracyjnym. Oceniali ich w trzech próbach: biegu na bieżni mechanicznej do odmowy na  85 % VO2max bez ćwiczeń core, krótko po sesji core i biegu oraz w sesji oddechowej bez żadnego obciążania ciała przypominającej parametry intensywności biegu. Po każdej z prób (w drugiej - ćw. i bieg, testowano przed biegiem!) wykonywano obiektywny według wielu badań test sprawności mięśni core tzw. SEPT -sport - specific endurance plansk test (w skrócie najpierw 60 s. "deski" przodem, potem po 15 s każda z kończyn zaczynając od prawej ręki kończąc na lewej nodze, potem wznos prawej ręki i lewej nogi 15 s, odwrotnie 15 s i powrót do pozycji wyjściowej przez 30 s, sekwencja zaczyna się od nowa). Oczywiście najpierw wszelkie parametry oddechowe, fizjologiczne, SEPT zbadano wcześniej w celu posiadani wymiernych danych do odniesienia.

Każdy z badanych wykonywał trzy główne próby w tych samych warunkach laboratoryjnych, a co ważne pomiędzy każdą miał trzy dni wolne i co najmniej jeden dzień przed unikał nadmiernych aktywności. Ćwiczenia core polegały na 4 seriach obwodu stacyjnego 40 s ćwiczeń/20 przerwy (rotacje z 4 kg piłką lekarską w siadzie, wyprosty z 4 kg piłką lekarską w leżeniu przodem, rotacje miednicy z  4 kg piłką lekarską leżąc tyłem, siad z leżenia z 4,5 kg hantlą, skłony w bok z 4,5 kg hantlą, wyprosty lędźwiowe z rotacją z 4,5 kg hantlą). Do dokładnych opisów prób i ich warunków odsyłam do oryginalnej publikacji (patrz piśmiennictwo na dole tekstu).

Zmiany w czasie biegu do odmowy podczas dwóch prób (www.ncbi.nlm.nih.gov)

Wyniki były całkiem ciekawe. O ile logicznym i przewidywalnym był fakt gorszego wykonania testowego podporu do odmowy po biegu i po obwodzie ćwiczebnym (patrz 255.7 ± 85.3 do 177.3 ± 80.6 s i do 174,6± 85,0) oraz krótszego czasu biegu po obwodzie ćwiczebnym i  podporze testowym (10.7 ± 4.5 do 6.5 ± 2.0 min) to pogorszenie sprawności mięśni core po oddechowym zmęczeniu w trzeciej próbie było zaskakujące (patrz 255.7 ± 85.3 do 212,3± 90,2).  Oczywiście jest ono mniejsze niż w bardziej globalnych wysiłkach (patrz bieg i obwód ćwiczebny w zależności od próby), jednak jako tako wskazuje na wyraźne połączenie funkcjonowania mięśni głębokich stabilizujących z mięśniami oddechowymi. Szkoda, że po "oszukanej" próbie oddechowej nie wykonano testowego biegu - jednak tu z pewnością można przypuszczać o wiele gorszy wynik - parametry ciśnienia wdechowego , a więc jako tako miernik zmęczenia mięśni wdechowych, były mniejsze (PImax: 151.3 ± 18.2 do 129,0 ± 26.7 cmH2O w próbie oddechowej, do 133.3 ± 17.2 cmH2O w próbie biegowej, do 135.1 ± 14.8 cmH2O w próbie ćwiczebnej). Przy okazji warto spojrzeć na skalę zmęczenia tych mięśni po mocnym biegu (charakterystyczne odczucie w środkowej i górnej części klatki piersiowej?). W końcu wartości są podobne a w próbie oddechowej pracowano tylko nimi.

Bardzo ciekawe badanie, mam nadzieję, pokazało niedowiarkom sensowność pracy nad mięśniami korpusu, głębokimi mięśniami stabilizacyjnymi kompleks lędźwiowo - miedniczy czy mięśniami oddechowymi. Od wielu lat w piśmiennictwie fachowym mówi się o takich połączeniach funkcjonalnych i anatomicznych, jednak też brakowało ciekawszych badań to bezpośrednio wskazujących. W cytowanym tekście wyraźnie widać różne fizjologiczne wręcz zależności między jednymi a drugimi wpływające finalnie na rezultat biegu. Zatem w treningu sportowym, a koniecznie triatlonowym, warto kompleksowo spojrzeć na cały proces budowania formy sportowej.



The Occurrence of Core Muscle Fatigue During High-Intensity Running Exercise and its Limitation to Performance: The Role of Respiratory Work, T. K. Tong, S. Wu, J Sports Sci Med. 2014 May; 13(2): 244–251.Published online 2014 May 1.


Łukasz Murawski
Łukasz Murawski

Biegający już od ponad dekady, triatlonujący dopiero od czterech sezonów, trener personalny/masażysta, ciągle szukający odpowiedzi na nowe pytania odnośnie funkcjonowania ciała człowieka.